|
środa, 23 czerwca 2010
Naleśniki serowo-pieczarkowe (nasze ulubione)
Składniki na naleśniki: Składniki na farsz: Naleśniki wiadomo – miksujemy wszystko i smażymy.
środa, 23 września 2009
Tarteletki z serem i szynką
Przepis pochodzi z „Kolekcji dobrej kuchni” Składniki na ciasto: Składniki na farsz: Ugniatamy podane składniki na ciasto do osiągnięcia gładkiego ciasta (składniki uzupełniamy odrobiną wody do uzyskania najlepszej konsystencji-takiej, żeby można było bez problemu wykleić formę). Lepimy z niego kulę, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na 2 godziny (albo do zamrażalki na pół godziny). PO tym czasie wylepiamy ciastem foremki do babeczek/muf finek (można wcześniej rozwałkować) – dość cienko, żeby zostało sporo pustego środka. Wkładamy na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni.
wtorek, 01 września 2009
Brokuły zapiekane w sosie pomidorowym
Składniki: Brokuły blanszujemy w lekko osolonej wodzie (nie dopuszczamy aby całkiem rozmiękły), wrzucamy do żaroodpornego pojemnika (ewentualnie do keksówki) i zabieramy się za sos. Jeśli mamy pomidory w puszce, wrzucamy je do garnuszka z odrobiną oliwy i dusimy dopóki nie zrobi się z nich mamałyga (to samo robimy ze świeżymi pomidorkami – kroimy w kostkę i do gara), doprawiamy wtedy solą, pieprzem i bazylią. Kiedy już zdejmiemy garnuszek z sosem z kuchenki, dodajemy czosnek (wtedy najlepiej będzie czuć jego smak) – posiekany lub przeciśnięty przez wyciskarkę. Gotowym sosem polewamy brokuły i wrzucamy wszystko do piekarnika rozgrzanego do maksimum na jakieś 15-20 minut. Po tym czasie posypujemy wszystko startym żółtym serem i zapiekamy raz jeszcze, dopóki na serze nie zrobi się taka brązowa skorupka. No i można spożywać :)Najsmaczniejsze jest z czosnkowym pieczywkiem albo zwykłymi grzankami/tostami.
Przepis bierze udział w akcji Say Cheese organizowanej przez Przytulankę
sobota, 22 sierpnia 2009
Potrawka z żółtym serem
Natknęłam się kiedyś na ten przepis w którymś z e-bookow kulinarnych. Nie pamiętam w jakim, ale danie gości czasem na naszym stole i jest lubiane przez wszystkich z mojej rodziny. Składniki: Mięso przyprawiamy, kroimy na kawałeczki i smażymy w głębokim rondlu około 10 minut. Dodajemy pokrojoną w półksiężyce cebulkę, pieczarki (w paseczki) i paprykę (również w paseczki – można ją wcześniej obrać ze skórki, inaczej podczas duszenia skórka sama się odklei i będzie pływać w potrawce). Dusimy pod przykryciem. Dodajemy pokrojone w talarki ziemniaki i zalewamy wodą (tak, by przykryła wszystkie jarzyny). Delikatnie(!) doprawiamy (delikatnie, bo dodamy później żółty ser, który jest dość słony). Dusimy na małym ogniu około pół godziny. Na koniec dodajemy zmiażdżony czosnek i starty ser żółty. Doprawiamy do smaku. Przepis bierze udział w akcji Say Cheese organizowanej przez Przytulankę
piątek, 21 sierpnia 2009
Sałatka grecka
Najcudowniejsza wersja greckiej, jaką kiedykolwiek jadłam. Niebo w gębie. Na sos: Piersiątka kroimy w cieniutkie paseczki, doprawiamy solą, pieprzem, papryką, dosypujemy całą paczuszkę dobrej jakości ziół prowansalskich i smażymy- najlepiej na oliwie z oliwek, ale może być zwykły olej. Kiedy mięsko jest już gotowe, zalewamy je szklanką czerwonego wina i dusimy, dopóki wszystko nie wyparuje. Sos – wyciskamy czosnek lub szatkujemy na drobniutkie kawałeczki, dodajemy kubeczek śmietany, majonez , sok z połowy cytryny i doprawiamy do smaku. Zostawiamy na kilka minut w spokoju, żeby się „przegryzł” Sałatkę podajemy w odpowiedni sposób – na talerzyku układamy najpierw zieleninkę, na zieleninkę troszkę kurczaczka i na samą górę sosik… Smacznego Przepis bierze udział w akcji Say Cheese organizowanej przez Przytulankę
wtorek, 11 sierpnia 2009
Awaryjne lody truskawkowe
Zrobione z tego, co akurat było w domu :) Wyszły całkiem niezłe, baaaardzo kremowe. Składniki: Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy zimne mleko i słoik dżemu. Wszystko razem miksujemy na jednolitą masę i wrzucamy do maszynki do lodów.
wtorek, 04 sierpnia 2009
Oszukane gołąbki
Smakują tak jak te prawdziwe, a o wiele mniej roboty z nimi. Składniki: Kapustę drobniutko szatkujemy, mieszamy z mięsem, ryżem, kaszą, jajkami, zeszkloną i pokrojoną w kosteczkę cebulką, wyciśniętym czosnkiem i doprawiamy wszystko solą i pieprzem. Formujemy z powstałej masy niewielkie kotleciki (wielkości mielonego) i smażymy na złoto na oleju. Układamy usmażone kotleciki w garnku, zalewamy wodą zmieszaną z koncentratem i dusimy wszystko aż ryż zmięknie (około 30-40 minut). Podajemy z ziemniakami albo jemy same, tak jak normalne gołąbki.
niedziela, 02 sierpnia 2009
African hot food by Sorel
To prawdziwie afrykańskie danie rodem z okolic Senegalu. Nauczyłam się je przyrządzać w trakcie naszego pobytu w Rotterdamie. Jedli je codziennie nasi ciemnoskórzy znajomi –wszyscy z jednego wielkiego, okrągłego półmiska, popijając zimną wodę (jedzonko wypala jamę gębową). Danie można modyfikować. Próbowałam wersji z rybą i z masłem orzechowym – wszystko smakuje wyśmienicie. Dużo zależy od inwencji twórczej kucharza :) Składniki:
Udka obieramy ze skóry, płuczemy pod bieżącą wodą i smażymy na złoty kolor na oleju (najlepiej w szerokim rondlu lub garnku o sporej średnicy). W tym samym czasie wstawiamy ryż do zimnej osolonej wody i gotujemy na wolnym ogniu do miękkości Dusimy do miękkości ziemniaka i tego czegoś bez nazwy. … i jemy podane koniecznie ze szklanka zimnej wody bo paaaaaliiii.
piątek, 31 lipca 2009
Tarta z budyniem i owocami
Tarta "chodziła" za mną już od dłuższego czasu... zaczęło się od czytania blogowych przepisów, potem oglądania cudnych blogowych zdjęć... w końcu kupiłam własną formę do tarty i zdecydowałam się ją użyć. Wykorzystałam przepis Olicruz TA tarta jest niemalże wytrawna, jeśli to dobre określenie dla ciasta. To coś dla tych, którzy nie lubia mdłości słodyczy. Jak dla mnie - wyśmienita, jednak dla adzioszkowego Mężczyzny była ciut mało słodka Składniki: Na masę: Wszystkie składniki na ciasto wymieszać bardzo dokładnie, o ile to możliwe na gładką masę. Ciasto może się kruszyć, ale to mało istotne, staramy się wylepić formę do tarty dokładnie, wszystkie krawędzie. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy do czasu, kiedy tarta przybierze rumiany kolor. Czekamy aż zastygnie… i wreszcie degustujemy :)
poniedziałek, 27 lipca 2009
Łysego kurczak curry w mleczku kokosowym
Egzotyczny, inny smak. Nie jest, wbrew pozorom, słodki. Łysy, nasz stary znajomy (długowłosy, żeby było zabawniej) przywiózł ten przepis z dalekiego świata wraz ze swoją australijsko-angielsko-azjatycką globtroterką-osobistą już ex dziewczyną Kate - specjalistką od INNYCH potraw Składniki: Kurczaczka kroimy w kosteczkę, podsmażamy na złoto na oleju razem z opakowaniem przyprawy curry (nie będzie za dużo, bez obaw) i solą (do smaku). Kiedy kurczaczek będzie już złocisty (nie od przyprawy a od podsmażenia), dolewamy mleczka kokosowego i dusimy jeszcze chwilę. Podajemy z ryżem. |
Zakładki:
Moje faworyty blogowe
|